Archive for Luty, 2012

Internauci o ubezpieczeniach

Internetowy kanał sprzedaży polis jest coraz bardziej popularny wśród Polaków dlatego kolejne firmy ubezpieczeniowe stawiają na jego rozwój. Firma Gemius przygotowała raport zatytułowany „Plany ubezpieczeniowe internautów”, który zawiera ciekawe informacje dla tego sektora rynku ubezpieczeniowego.

Z raportu wynika, że użytkownicy internetu  najchętniej kupują ubezpieczenia komunikacyjne – korzysta z nich 49 % ankietowanych. Oczywiście w dużej mierze wpływa na to zapewne ustawowy obowiązek posiadania samochodowego ubezpieczenia OC. Dodatkowo w okresie pół roku od daty przeprowadzenia badania, 7% respondentów chce kupić jakąś polisę samochodową. W stosunku do badania z jesieni roku 2010 zmniejszyła się o 8 punktów procentowych liczba osób, które mają zamiar kupić autocasco a 7 punktów procentowych liczba planujących zakup ubezpieczenia assistance. Z 16 do 24 % wzrosła liczba respondentów planujących kupno ubezpieczenia szyb.

Drugim rodzajem polisy pod względem popularności jest ubezpieczenie na życie, z którego korzysta 36% badanych zaś zakupić je ma zamiar 3 % respondentów. Wśród powodów zakupu najczęściej pojawia się troska o bezpieczeństwo finansowe bliskich po śmierci ubezpieczonego.

Na trzecim miejscu znajduje się ubezpieczenie mieszkania i ubezpieczenia zdrowotne. Każde z nich posiada 29 % internautów poddanych badaniu.  Najmniej badanych posiada ubezpieczenia turystyczne – 8 %, a che je kupić 2 % pytanych. Dwuprocentowe zainteresowanie zakupem dotyczy też polis zdrowotnych zaś pięcioprocentowe dotyczy polis mieszkaniowych.

Najwięcej bo 47 % respondentów szuka informacji na temat konkretnych firm ubezpieczeniowych oraz ich produktów w internecie, 36 % pyta o opinię swoich bliskich. Mimo tego tylko 8 % kupiło ubezpieczenia za pośrednictwem internetu, dużo więcej planuje to zrobić w ciągu pół roku. Najczęstszym powodem korzystania z zakupu polis online jest szybkość zakupu (oszczędzanie czasu). Drugim powodem jest możliwość zrobienia wszystkiego bez wychodzenia a trzecim – niższe ceny.

Cechami, które skłaniają respondentów do zakupu ubezpieczenia jest przede wszystkim jego cena – 42 %, to czy ubezpieczyciel jest wiarygodny – 33 % oraz zrozumiał warunki polisy – 25 %. Firmy ubezpieczeniowe najbardziej wśród internautów rozpoznawalne to PZU – 84 %, Warta – 73 % oraz Allianz – 69 %.

Nowa ustawa i pierwsza interwencja – nielegalna hodowla w Łódzkim

ubezpieczenia zwierzat przez internetPolicjanci z Sieradza dokonali likwidacji nielegalnej hodowli, która mieściła się w gminie Burzenin w województwie Łódzkim. Na jej terenie znajdowały się psy w liczbie 52 osobników. Interwencja funkcjonariuszy odbyła się dzięki informacji udzielonej przez fundację „Niechciane i Zapomniane – SOS dla Zwierząt”. Jej pracownicy czekali już policjantów, towarzyszył im też weterynarz. Znalezione psy należały do różnych ras. Ich stan można określić dwoma słowami – były zaniedbane. Nielegalna hodowla należała do dwóch kobiet w wieku 75 i 37 lat, które nie posiadały żadnych, wymaganych przez prawo, zezwoleń na prowadzenie takiej działalności. Po oględzinach weterynarz  wydał wniosek o odebraniu czworonogów właścicielkom i przekazaniu w opiekę członków fundacji.

Ubezpieczenia dla psa < zobacz

W odniesieniu do kobiet rozpoczęło się postępowanie karne na podstawie znowelizowanych przepisów Ustawy o Ochronie Zwierząt. Właścicielki hodowli mogą otrzymać karę grzywny albo też ograniczenia lub pozbawienia wolności na okres do dwóch lat.

Od początku stycznia obowiązują przepisy według których psy i koty mogą być sprzedawane i kupowane tylko w miejscu zarejestrowanych hodowli i w schroniskach. Poza takimi hodowlami nie można też rozmnażać tych czworonogów na potrzeby sprzedaży. Wyjątkiem są legalne hodowle rasowych psów i kotów.

Za nielegalny handel można zostać ukaranym grzywną, do 5 tys. zł, albo wspomnianym ograniczeniem lub pozbawieniem wolności. W nowych przepisach wprowadzono zakaz trzymania psów na uwięzi, której długość jest mniejsza niż 3 metry. Gdy ktoś znęca się nad zwierzętami oprócz kary pozbawienia lub ograniczenia wolności, sąd odbiera zwierzę dotychczasowemu właścicielowi oraz ma możliwość zakazać mu posiadania kolejnych do 10 lat włącznie (problemem jest tylko sposób wyegzekwowania przestrzegania tego zakazu). Sąd może też nakazać zapłatę nawiązki w kwocie od 500 zł do 100 tys. zł. Działania sieradzkich policjantów to jeden z pierwszych przypadków egzekwowania znowelizowanych przepisów, których w większości jak na razie świadome są osoby należące do różnych organizacji pozarządowych i instytucji zajmujących się ochroną zwierząt i obroną ich praw.

Better Life – lepsza emerytura w Open Life

ubezpieczenia na życie przypisy W związku z tym, że informacje o złym stanie w jakim znajdują się polskie ubezpieczenia emerytalne coraz więcej osób interesuje się sposobami oszczędzania na dodatkową emeryturę. To z kolei sprawia, że firmy ubezpieczeniowe poszerzają oferty o nowe produkty, umożliwiające to. Niedawno, spodziewając się wzrostu sprzedaży w tym sektorze, tą drogą poszło Open Life TUŻ wprowadzając do sprzedaży program „ Better Future”. Skierowany on jest do tych konsumentów, którzy są zainteresowani oszczędzaniem w długim horyzoncie czasowym oraz inwestowaniem oszczędzanych środków w celu osiągnięcia zysków.

Better Future to w swej istocie grupowe ubezpieczenie na życie oraz na dożycie z funduszem kapitałowym. Mogą z niego skorzystać klienci między 18 a 65 rokiem życia, o ile zdecydują się na oszczędzanie przez minimum 10 lat. Każdy uczestnik programu ma możliwość decydowania w jakie fundusze mają być wpłacane przez niego pieniądze oraz dowolnie alokować swój kapitał przez zmianę funduszy.

Minimalna miesięczna składka to 100 zł. Klienci, którzy jedna zdecydują się na wyższą mogą liczyć na dodatkowe profity. Począwszy od 350 zł uczestnik ubezpieczenia otrzymuje dodatkową alokację, której wysokość wynosi 5 % kapitału wpłaconego w ciągu pierwszego roku od podpisania umowy. 10 % dodatkowej alokacji przysługuje tym, których składka wyniesie 1 tys. zł Oprócz tego, jeśli ktoś zdecyduje się na okres ubezpieczenia dłuższy niż 10 lat, to za każdy nieparzysty rok po tym okresie dostaną 10-procentową alokację od wpłaconych środków.

Każdy uczestnik ma też możliwość jeden raz w ciągu okresu ubezpieczenia zawiesić wpłacanie składki na 6 miesięcy oraz obniżyć o połowę składkę, którą zadeklarował. Gdy chodzi o fundusze, w które inwestowana będzie część składki, to klienci mają do wyboru kilkadziesiąt o różnego typu strategiach inwestycyjnych. Można więc zdecydować się na te zapewniające większe bezpieczeństwo i mniejszy zysk lub też zdecydować się na te o agresywnym sposobie inwestowania. Fundusze te są zróżnicowane również geograficznie oraz mają różne podmioty zarządzające nimi.

W tym roku do 4,5 tys. zł za brak OC

I mamy zapowiedziane zwiększenie kar dla kierowców, którzy uznali, że ubezpieczenia samochodowe OC są im niepotrzebne. Nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia tego roku i sprawiają, iż kary, których nakładaniem zajmuje się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny staną się bardziej dotkliwe. Jest to kolejny krok w walce o to by jak najwięcej kierowców wywiązywało się z ustawowego obowiązku posiadania ubezpieczenia OC. Wcześniej UFG publikował regularnie informacje o największych swoich dłużnikach,  którzy muszą zwrócić Funduszowi pieniądze za świadczenia wypłacone poszkodowanym w wypadkach, których byli sprawcami, udostępnił swoją bazę danych firmom ubezpieczeniowym i zacieśnił współpracę z policją i innymi służbami uprawnionymi do kontroli pojazdów.

 Od tego roku wysokość wspomnianej kary to podwojona wartość wynagrodzenia minimalnego w danym roku. Aktualnie wynosi ono 1,5 tys. zł. Niemniej ową podwojoną wartość zapłacą jedynie właściciele samochodów osobowych. W przypadku posiadaczy pojazdów ciężarowych i autobusów, brak ubezpieczenia OC będzie ich kosztował 4,5 tys. zł czyli potrojoną wartość wynagrodzenia minimalnego. Najmniej zapłacić będą musieli motocykliści bo tylko 500 zł (1/3 wartości wynagrodzenia). 

Dotychczas obowiązujące przepisy uzależniały wysokość kar od aktualnego kursu euro. Konkretnie chodziło tu o kwotę 500 euro, którą przeliczano na złotówki zgodnie ze średnim kursem Narodowego Banku Polskiego. To wiązało się z dużymi wahaniami wysokości kar w poszczególnych latach.

Ze starych zasad pozostała ta, która mówi, że UFG ogłasza wysokość kar obowiązującą w danym roku do 3 stycznia. Od tego roku kara ta będzie wzrastać, wraz ze wzrostem płacy minimalnej, co bardziej odpowiada warunkom polskim niż dotychczasowy kurs euro.

Skąd jednak UFG czerpie informacje o kierowcach, którzy nie posiadają ubezpieczenia OC? Najczęściej ma to miejsce podczas kontroli drogowych prowadzonych przez policję. Jeśli kierujący pojazdem nie posiada dowodu zawarcia umowy na polisę OC, wówczas funkcjonariusz przekazuje jego dane do UFG, który sprawdza czy dana osoba wykupiła taką polisę i jedynie zapomniała zabrać ze sobą potwierdzenia, czy też rzeczywiście jej nie posiada. Kiedy w grę wchodzi opcja druga, nakłada karę i wysyła wezwanie do jej zapłacenia oraz wykupienia polisy OC.

Ubezpieczenia komunikacyjne w zimie

Wprawdzie w tym roku zima nie dała się jeszcze kierowcom we znaki ale wszystko jeszcze może się zmienić. To właśnie w tej porze roku widać jeszcze bardziej opłacalność posiadania polisy OC. Nie chcę przez to powiedzieć, że należy wykupywać ją tylko w zimie, jej posiadanie jest w końcu obowiązkowe, chodzi natomiast o to, że jego przydatność rośnie w trakcie trudnych warunków pogodowych, podobnie jest z autocasco, assistance i NNW.

Dzieje się tak z uwagi na zwiększenie liczby kolizji drogowych, których sprawcą może być, oczywiście niecelowo, nawet najlepszy kierowca. Czasem po prostu warunki na drodze mogą tak zaskoczyć kierującego, że uniemożliwią mu zapanowanie nad autem. Zacznijmy więc od kolizji czyli zdarzeń drogowych, w których żaden ich uczestnik nie odniósł obrażeń ciała. Kierowca, który jest jego sprawcą jest zobowiązany sfinansowania naprawy wyrządzonej szkody. Jeśli posiada OC komunikacyjne, wówczas odszkodowanie wypłaca firma ubezpieczeniowa, w której je wykupił, jeśli zaś nie, poszkodowany może domagać się, by sprawca zapłacił z własnej kieszeni. A co z uszkodzeniem samochodu sprawcy? Tutaj jedynym ratunkiem może być autocasco, w przypadku jego braku lub gdy dane zdarzenie nie znajduje się w zakresie ochrony ubezpieczeniowej pozostaje samemu sfinansować naprawę.

Jeśli w zdarzeniu drogowym, ktoś został ranny, mamy do czynienia z wypadkiem. W takiej sytuacji sprawca jest finansowo odpowiedzialny zarówno za szkody materialne (uszkodzenie pojazdu) jak i osobowe (obrażenia poszkodowanych). Również w tym przypadku sprawcę ratuje posiadane ubezpieczenie OC, jeśli zaś go brakuje, odszkodowanie wypłaca Urzędowy Fundusz Gwarancyjny, który następnie występuje do sprawcy z żądaniem zwrotu wypłaconego świadczenia. Trzeba też pamiętać, że na oblodzonej nawierzchni – drodze lub chodniku wypadek i w konsekwencji uraz może zdarzyć się każdemu dlatego dobrym uzupełnieniem posiadanych polis komunikacyjnych będzie ubezpieczenie NNW kierowców.

Niektórzy przy dużych opadach śniegów, oblodzonej nawierzchni i spowodowanych tym korkach na pewien okres czasu zostawiają samochody na parkingach przesiadając się w komunikację miejską. Stojące dłużej niż zwykle w jednym miejscu auto może być bardziej narażone na włamanie i kradzieże. Wiadomo, że ze skutecznością działań policji w tym względzie bywa różna, zaś posiadając ubezpieczenie AC, które obejmuje tego typu sytuacje możemy liczyć  nie tylko na zwrot kosztów za skradziony sprzęt ale również za dokonane zniszczenia.

Wiadomo, że niskie temperatury, wpływają również na działanie poszczególnych podzespołów w samochodzie. Czasami akumulator czy silnik zawiedzie w momencie gdy kierowca nie ma za bardzo gdzie szukać pomocy. Dlatego przed zimą warto zastanowić się nad wykupem assistance a jeśli już jakieś posiadamy gdyż dotychczasowy ubezpieczyciel dodał nam je gratis, np do pakietu AC OC, to dobrze jest sprawdzić zakres ochrony ubezpieczeniowej i ewentualnie ją rozszerzyć na sytuacje, które często zdarzają się właśnie w tym okresie. Dzięki temu gdy kierowca znajdzie się w trudnej sytuacji i auto odmówi mu posłuszeństwa wystarczy, że zadzwoni pod numer firmy ubezpieczeniowej by uzyskać potrzebną pomoc. Zależnie od zakresu ochrony, może to być naprawa usterki na miejscu zdarzenia lub odholowanie auta do najbliższego warsztatu.

Oczywiście nie ma szans by wykupić wspomniane ubezpieczenia komunikacyjne tylko na miesiące zimowe. Standardowa długość umowy to 12 miesięcy. Niemniej w tym artykule nie chcieliśmy sugerować, że ubezpieczenia przydają się tylko w zimie. Zima może być pretekstem do tego by w końcu się na nie zdecydować i przedłużać na kolejne lata. Jeśli powodem wahania jest cena, to wystarczy spojrzeć na koszty odszkodowań by stwierdzić, że tak naprawdę zupełnie nieopłacalne jest nieposiadanie polis, szczególnie OC i autocasco.

Gdy wybieramy się na zimowy urlop za granicę, warto dodatkowo sprawdzić czy w kraju, do którego zmierzamy posiadane przez nas ubezpieczenia działają i chronią nas (chodzi tu głównie o ubezpieczenie AC). Jeśli nie, należy udać się do firmy ubezpieczeniowej i zapłacić za dodatkowe rozszerzenie ochrony o to państwo. Szukając najlepszych polis najlepiej porównywać ze sobą najpierw ów zakres a dopiero potem cenę. Wyjątkiem jest ubezpieczenie OC – tu zawsze zakres będzie taki sam.

Ankieta Ubezpieczeniowa

Czy uważa Pan/Pani zakup w Internecie za bezpieczny?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...