*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Archive for the ‘AC Autocasco’ Category

Jesienią więcej śmiertelnych wypadków

Jesień już w pełni, zbliża się zima, warto więc pamiętać o tym, że mimo iż w tym okresie zdarza się mniej wypadków niż latem to jednak częściej są one śmiertelne. Pisaliśmy już o czynnikach, które przyczyniają się do utrudnień na drogach. Kluczowe w tym okresie jest wszystko to co zmniejsza widoczność. A jako że tych czynników jest bardzo dużo, nie wolno ich lekceważyć i zawsze należy pamiętać by prędkość była dostosowana do aktualnych warunków.

W ubiegłym roku w czerwcu zdarzyło się 4040 wypadków, w październiku było ich o 365 mniej. Niemniej to w październiku w tych wypadkach zginęło o 87 osób więcej. Czas od września do listopada jest również bardzo niebezpieczny dla pieszych. W roku 2010 w tym okresie co miesiąc dochodziło do więcej niż tysiąca wypadków, w których brali oni udział. W listopadzie natomiast wypadków takich było ponad 1600. W sumie przez te trzy miesiące śmierć poniosło 522 pieszych co stanowi 42 % wszystkich pieszych, którzy zginęli w całym 2010 roku.

warto przeczytac> www.autocasco-online.pl/ubezpieczenie-odpowiedzialnosci-cywilnej

Dlatego tak ważne jest by poruszajacy się samochodami byli szczególnie ostrożni przed przejściami dla pieszych ale również na tych drogach, przy których nie ma chodników. W takiej sytuacji wiadomo, że piesi chodzą poboczami. Jeśli nie mają żadnnych odblaskowych elemntów ani nie są ubrani na jasno lub jaskrawo, wówczas przy obniżonej widoczności kierowca może ich po prostu niedostrzec, a wóczas o wypadek nietrudno.

Najniebzpieczniejszym czynnikiem atmosferycznym jest jednak mgła, która może przyczynić się do kolizji każdego kierowcy, niezależnie od tego jakie umiejętności w kierowaniu autem posiada, ani jak duże ma doświadczenie. W takich warunkach njajlepszą receptą dla wszystkicj kierujacych jest zmniejszenie prędkości, światła przeciwmgielne oraz ograniczenie do minimum wyprzedzania innych pojazdów i zmian pasów, po których się poruszamy.

Pamiętajac więc o dużo wyższej śmiertelności, zdejmijmy nogę z gazu i stosujmy zasadę ograniczonego zaufania nie tylko do innych uczestników ruchu drogowego ale i do siebie samego. Zbytnia pewność siebie dla niejednego już kierowcy skończyła się tragicznie.

Pomyśl o doubezpieczeniu samochodu

Jako że okres jesieni i zimy to czas zwiększonej kolizyjności warto wcześniej zorientować się jakie ubezpieczenia komunikacyjne posiadamy i przed czym one nas chronią. Jest to tym bardziej istotne, jeśli wcześniej w ramach polisy, którą posiadamy otrzymaliśmy od naszego ubezpieczyciela odszkodowanie. Najczęściej bowiem jest tak, że każda wypłata odszkodowania zmniejsza sumę ubezpieczenia autocasco. Jeśli otrzymane świadczenie było wysokie może się okazać, że przy kolejnej poważnej szkodzie, nie starczy pieniędzy na sfinansowanie jej usunięcia. Dlatego dobrze jest czasami zastanowić się nad tzw. doubezpieczeniem. Jest to dodatkowa polisa, którą dokupujemy i uzupełniamy nią nasze dotychczasowe ubezpieczenie AC. Dzięki niej, nasze auto może być chronione sumą, która odpowiada jego aktualnej wartości.

Oprócz opisanej wyżej sytuacji istnieje jeszcze jedna, w której warto się zastanowić nad tym rozwiązaniem. Chodzi tu o zwiększanie wartości auta przez inwestowanie w nie, czyli np. wymianę starych części na nowe czasami takie same, czasami zaś bardziej nowoczesne i droższe. Jeśli więc auto zyskuje na wartości, również wartość potencjalnej szkody może być wyższa. Dlatego jeśli widzimy, że suma dotychczasowego ubezpieczenia jest zbyt mała by pokryć ewentualne straty, wówczas należy zastanowić się nad doubezpieczeniem. Jedyne co trzeba zrobić by tego dokonać w czasie trwania dotychczasowej umowy autocasco to wskazanie powodu, dla którego chcemy to zrobić.

YouTube Preview Image

Oprócz doubezpieczenia dobrze też jest zastanowić się, szczególnie gdy zbliża się koniec naszej aktualnej umowy, czy nie lepiej zamiast jej przedłużenia zdecydować się na inną polisę. Trzeba pamiętać, że opłacalność i skuteczność autocasco zależy przede wszystkim od jego zakresu a nie od ceny, jak w przypadku polisy OC, w której zakres zawsze jest taki sam, gdyż reguluje go ustawa. Tak więc porównując oferty poszczególnych ubezpieczycieli zwracajmy uwagę najpierw na podobny zakres a dopiero potem ceny. Dzięki temu możemy dobrać tak nasze nowe ubezpieczenie AC, żeby chroniło nas od wszelkich ewentualności, które mogą zagrozić naszemu samochodowi w sezonie jesienno-zimowym.

Co zrobić z parującymi szybami?

Jesień to czas, gdy trudniejsze warunki pogodowe dają się we znaki wszystkim kierowcom. Częściej też dochodzi do przeszkadzającego w jeździe parowania szyb wewnątrz auta. Dzieje się tak dlatego, że wilgotność powietrza w tym okresie jest większa, nawet gdy w danym momencie nie ma opadów. Jeśli takie powietrze znajdzie się w samochodzie a następnie zetknie z powierzchnią chłodnej szyby, dojdzie do jej zaparowania. Co wiec zrobić by ta wilgotność w kabinie była mniejsza? Nie chodzi przecież bowiem tylko o stosowanie doraźnych rozwiązań, które pomagają tylko na krótki czas, ale by trwale zapobiegać tego typu sytuacjom.

 

Oto najczęstsze powody zbyt dużej wilgotności w aucie a co za tym idzie zaparowania szyb. Jednym z nich jest brudny kanał przy podszybiu, którego zadaniem jest odprowadzanie wody. Żeby sprawdzić czy tak jest w naszym przypadku, należy podnieść maskę i zdjąć osłonę. Jeśli widzimy zanieczyszczenia, najlepiej usunąć je za pomocą odkurzacza. Warto też w trakcie tej czynności przyjrzeć się uszczelkom na kablach, które wchodzą do kabiny samochodu. Gdy są one zniszczone, albo guma, z której są wykonane jest sparciała, to wilgoć może swobodniej przenikać do środka. Tak samo będzie gdy listwa przy kanale jest zbyt zużyta, ma na sobie pęknięcia albo jest zbyt luźna.

< wejdz

Wilgoć może też przenikać przez nieszczelne gumowe uszczelnienia drzwi. Na pierwszy rzut oka można zauważyć czy są one poszarpane, popękane, czy zniszczone w inny sposób. Jeśli już jesteśmy przy drzwiach to pamiętajmy, że są w nich tzw. spusty czyli otwory o niewielkiej średnicy, których zadaniem jest odprowadzanie wody. Najczęściej są one w pobliżu blokady drzwi. Przeczyścić je można za pomocą rurki lub słomki.

Jeśli mimo wykonania powyższych zabiegów, szyby nadal często pokrywają się parą, trzeba pamiętać, że woda dostaje się do wnętrza pojazdu również na odzieży osób, które wsiadają do niego z zewnątrz. Następnie wilgoć ta wsiąka w tapicerkę. Czasami warto więc najpierw zdemontować fotele i ściągnąć korki z otworów odpływowych pod nimi, tak by woda spłynęła na zewnątrz. Następnie za pomocą suszarki osuszyć fotele i włączyć specjalny osuszacz powietrza, który można kupić w sklepach motoryzacyjnych. Ostatnią czynnością powinna być wymiana chodników wykonanych z materiału na gumowe.

YouTube Preview Image

Warta stawia na sprawność likwidacji szkód

Warta znów ruszyła na podbój rynku rozpoczynając sporą kampanię reklamową, w której pokazuje jakie atuty mają jej ubezpieczenia komunikacyjne. Firma podkreśla w niej przede wszystkim to, czym chwaliła się kilka dni temu, mianowicie możliwością szybkiej procedury likwidacji szkód. Przypomnijmy – Warta ostatnio mówiła o tym, że coraz więcej szkód z tytułu różnego rodzaju polis jest likwidowanych przez telefon, czasem nawet podczas jednej rozmowy, co znacznie przyspiesza wypłaty odszkodowań i wpływa pozytywnie na zadowolenie klientów.

Ubezpieczyciel zwraca uwagę, że dla konsumentów decydujących się na kupno polisy istotne są dwa czynniki : jej cena oraz jakość i szybkość likwidacji szkód. We wcześniejszych kampaniach reklamowych Warta skupiała się na promowaniu swojego systemu zniżek, który sprawia, że ubezpieczenia komunikacyjne są cenowo atrakcyjne dla kierowców, którzy jeżdżą bezpiecznie. Teraz przyszedł czas na skupienie się, na tym drugim czynniku.

Reklamy można zobaczyć w telewizji od 4 października. Będą one emitowane przez ok. 2 miesięcy we wszystkich dużych kanałach, jak również tych tematycznych. Ponadto kampania obejmie internet, BTL oraz outdoor (między innymi bilbordy). Jeśli chodzi o internet to będzie to głównie reklama kontekstowa na dużych portalach informacyjnych i branżowych. Oznacza to, że reklamy będą się wyświetlać przy artykułach w jakiś sposób związanych tematycznie z ubezpieczeniami samochodowymi. W przypadku outdooru, oprócz bilbordów, kampania reklamowa obejmie centra handlowe i miejskie autobusy w największych miastach naszego kraju.

Spoty przedstawiają opowieść dwóch samochodów, które opisują wydarzenie, w jakim brały udział. W tej konwencji pokazują jakimi atutami przy likwidacji szkód jest możliwość zrobienia tego podczas wspomnianej rozmowy telefonicznej oraz jak pomocne jest posiadanie przez Wartę dobrej sieci serwisów. Na zakończenie reklama zachęca widzów do kupna autocasco. Czy skutecznie? To się jeszcze okaże. Niemniej tak jak przewidywano już kilkanaście miesięcy temu, widać, że firmy ubezpieczeniowe przenoszą walkę o klienta z pola cen, na pole jakości obsługi i zapewne tendencja ta będzie się stale pogłębiać.

Wymień olej w serwisie

Wymiana oleju w samochodzie wydaje się bardzo prosta, dlatego wielu kierowców decyduje się na wykonanie tej czynności samodzielnie. Jak się jednak okazuje jest kilka czynników, które wskazują, że zrobienie tego w serwisie może być bardziej korzystne.

 

Czasem zdarza się, że przez pomyłkę nalejemy więcej oleju niż pozwala na to instrukcja użytkowania pojazdu. Choć może się wydawać, iż nie ma to żadnego znaczenia, w rzeczywistości przyczynia się do awarii silnika. Są takie modele, w których przekroczenie dopuszczalnego poziomu o 200 lub 300 ml może do tego doprowadzić.

 www.autocasco-online.pl

Jeśli z kolei oleju będzie mniej niż dopuszczalny minimalny poziom, wówczas podzespoły silnika są gorzej smarowane a co za tym idzie proces tarcia mocniej na nie oddziałuje, co zmniejsza ich żywotność i może spowodować poważną awarię. Często skutkuje to np. obróceniem panewki silnikowej.

Błąd można popełnić również przy spuszczaniu oleju, który się już zużył. Najłatwiej jest odkręcić korek znajdujący się w misce olejowej i filtr olejowy. Nie jest to możliwe bez kanału i narzędzi, zaś nowy korek i filtr można zakręcić zbyt słabo albo też za mocno. W tym pierwszym przypadku skutkuje to wyciekami. Pół biedy, jeśli wyciek pojawi się i zostanie zauważony przed wyjazdem w dalszą trasę, gorzej gdy w trakcie jazdy korek odkręci się całkowicie, a olej wyleje. Wówczas niemal gwarantowane mamy zatarcie silnika.

W przypadku zbyt mocnego dokręcenia możemy zerwać lub zniekształcić gwint, co mocno utrudni lub wręcz uniemożliwi ponowne odkręcenie korka i tak czy inaczej zmusi nas do skorzystania z pomocy serwisu.

Jeśli jednak mamy doświadczenie w wymianie oleju to opisane wyżej czynniki ryzyka nie przekonają nas do powierzenia wymiany oleju mechanikom. Niemniej i tak do rozwiązania pozostanie jeszcze jedna kwestia. Mianowicie, co zrobić ze zużytym olejem? Prawo nakazuje nam oddać odpad jakim jest ów olej takiemu podmiotowi, który jest uprawniony do jego utylizacji. Nie zawsze łatwo jest znaleźć takie miejsce utylizacji. W przypadku wymiany oleju w serwisie i ten problem nam znika.

Lokalizator GPS – zabezpieczenie auta przed kradzieżą

Ubezpieczenie ac chroniKomenda Głowna Policji poinformowała, że w pierwszym półroczu tego roku rozpoczęto 7827 postępowań dotyczących kradzieży aut. Warto więc zabezpieczyć się przed tego typu sytuacjami i wiedzieć, że ubezpieczenie AC to nie wszystko, tym bardziej, że polisy są coraz droższe. Jednym z z rozwiązań, wartym zainteresowania jest lokalizator GPS, który pozwala na odczytywania pozycji auta w danym momencie.

Lokalizatory, które można kupić w Polsce posiadają wiele funkcji, które mogą być pomocne w znalezieniu samochodu, w przypadku jego kradzieży. Mają możliwość przesyłania informacji drogą internetową i telefoniczną. Ciekawą funkcją jest wybór obszaru, po opuszczeniu którego w lokalizatorze uruchamia się alarm.

Urządzenia najbardziej zaawansowane technologicznie współpracują z różnymi systemami zabezpieczającymi samochody przed kradzieżą. Dzięki tej opcji, za pomocą komendy wysłanej SMS-em można unieruchomić auto i w ten sposób przeszkodzić złodziejowi. Część lokalizatorów posiada również opcję nagrywania rozmów prowadzonych wewnątrz pojazdu.

 Wiecej o GPS i ubezpieczeeniach an autocasco-online.pl

Zastanawiając się nad wyborem urządzenia tego typu należy porównać nie tylko jego funkcje ale również oprogramowanie – najlepiej by posiadał aplikację umożliwiającą jego obsługę przez przeglądarkę internetową lub telefon. Istotna jest również wielkość – im mniejsze, tym łatwiejsze do ukrycia wewnątrz auta. Mocna obudowa pozwoli na ochronę lokalizatora przed uszkodzeniami mechanicznymi, zaś bateria o dużej pojemności i długiej żywotności pozwala na dłuższa pracę urządzenia bez konieczności doładowywania.
Kolejną rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę, to dokładność lokalizatora. Im mocniejszy odbiornik GPS i większa częstotliwość wysyłania sygnałów, tym mniejsze prawdopodobieństwo tego, że lokalizator straci zasięg.

Cena takiego urządzenia zaczyna się od kilkuset złotych. Zazwyczaj jego montaż jest na tyle prosty, że nie trzeba ponosić dodatkowych kosztów by zlecić to jakiemuś specjaliście. Czasami jednak do ceny lokalizatora trzeba doliczyć abonament za oprogramowanie. Oczywiście można wybrać takiego producenta, który oferuje oprogramowanie bez abonamentu, jeśli jest wykorzystywane w sposób niekomercyjny. Niejednokrotnie lokalizator GPS może okazać się tańszy niż ubezpieczenie AC czy alarm samochodowy dobrej jakości.

Uproszczona procedura likwidacji szkód w Warcie

Ostatnio Warta pochwaliła się swoimi wynikami jeśli chodzi o szybkość likwidowania szkód. 24 % spraw tego typu udaje się załatwić przez telefon. Wśród szkód, które klienci zgłaszali z tytułu polis osobowych 70 % zostało likwidowanych w trakcie rozmowy telefonicznej. Tak samo stało się z blisko połową szkód mieszkaniowych i 1/3 szkód korporacyjnych. Coraz więcej jest też szkód, zgłaszanych przez klientów posiadających ubezpieczenia komunikacyjne, które likwiduje się tą drogą. W styczniu było ich 5 % zaś w sierpniu już 16 %.

ubezpieczenia komunikacyjne ocUproszczone procedury likwidacyjne budzą coraz większe zainteresowanie wśród klientów Warty. Kupując ubezpieczenia liczą przecież, że w razie wypadku otrzymają odszkodowanie i chcą by czas między zgłoszeniem szkody a wypłatą świadczenia był jak najkrótszy. Dlatego też ubezpieczyciel zaproponował drogę telefoniczną, niewymagającą żmudnego zbierania dokumentacji. Oczywiście nie każda szkoda może być w ten sposób zlikwidowana. Aktualnie droga ta dotyczy prostych szkód osobowych, komunikacyjnych, mieszkaniowych i korporacyjnych.

Niejednokrotnie wystarcza tylko jedna rozmowa telefoniczna by zapadła decyzja o wypłacie świadczenia. Dzieje się tak dlatego, że w Centrum Alarmowym firmy pracownicy mają w większości uprawnienia do likwidacji szkód i są specjalistami w tej dziedzinie. Jako że każda rozmowa jest nagrywana, jej zapis może zastąpić część dokumentacji, która już nie musi być dostarczona w  postaci pisemnej. Istotne jest również to, że klient może poprosić o czas na zastanowienie się na to, czy zgodzić się na warunki proponowane przez likwidatora podczas rozmowy. W takiej sytuacji pracownik Warty dzwoni do klienta po raz drugi w dogodnym czasie. W przypadku gdy klient nie zgadza się na warunki, gdyż uważa, że świadczenie jest zbyt małe najczęściej musi dosłać dokumentację opisującą szkodę. W takiej sytuacji czas oczekiwania na decyzję o wypłacie świadczenia jest oczywiście dłuższy.

Dzięki wprowadzeniu uproszczonej ścieżki 1/3 odszkodowań wypłacanych przez tego ubezpieczyciela trafia do klienta w ciągu 7 dni po zgłoszeniu szkody co zapewne przekłada się na zadowolenie klientów.

Chcesz kupić używane auto? Uważaj na oszustów.

Kupując używane auto trzeba uważać na oszustów. Najczęściej stosowanym przez nich zabiegiem jest oczywiście cofanie licznika, ale jak się okazuje to nie wszystko. Część sprzedających, by uczynić stan cofniętego licznika bardziej wiarygodnym, stosuje kilka innych sposobów. Ma to miejsce najczęściej przy droższych modelach z uwagi na większą możliwość zarobku. Czasem jeśli licznik cofnięty jest o kilkaset tysięcy km, żeby zachować pozory, że auto jest stosunkowo mało używane, wymieniana jest również tapicerka na fotelach, innym razem można spotkać się z fałszywymi wpisami w książkach serwisowych.

autocasco < wiecej

A zakup samochodu, który nie jest wart tyle na ile, na pierwszy rzut oka, wygląda to nie tylko jednorazowy większy niż to konieczne wydatek, ale niejednokrotnie, konieczność dalszych związanych z serwisowanie, nie mówiąc już o problemach z jego sprzedażą. Najlepiej zilustrować to przykładem z życia. Właściciel sprowadzonego z Niemiec modelu Toyoty Camry, cofnął przed jej sprzedażą licznik z 340 tys. km na 140 tys. km. Osoba, która samochód kupiła, po przejechaniu 120 tys. km dokonała kolejnego cofnięcia licznika z 260 tys. km na 190 tys. km, po czym auto sprzedała. Wystarczy kilka prostych obliczeń, żeby stwierdzić, że prawdziwy przebieg Toyoty to 460 tys. km. Przypadek ten nie jest niczym wyjątkowym. Są bowiem takie modele aut, na których nie widać śladów zużycia, nawet jeśli przebieg  był duży. Tym bardziej jeśli ktoś przeprowadzi kilka zabiegów odświeżających wnętrze. Oprócz wspomnianej wymiany pokrowców na fotele, niektórzy lakierują lub obszywają materiałem kierownicę. Odnawia się też lub wymienia mieszki skrzyni biegów, podłokietniki, nakładki na pedały gazu i hamulca.

naprawy szkod autoryzowany serwis acSą też i tacy, którzy podrabiają naklejki serwisowe, na których zapisany jest przebieg, by potwierdzały wskazania cofniętego licznika.

Stosunkowo popularne i proste jest fałszowanie książki serwisowej pojazdu. Oszuści wyrabiają najczęściej pieczątki, na których są dane jakiegoś serwisu znajdującego się w innym państwie, zaś w internecie można kupić bez problemu nieuzupełniane książki wielu modeli samochodów. Czasami fałszuje się też książki, których właściciele już jakiś czas temu zaprzestali naprawy w autoryzowanych serwisach.

Dlatego należy każdej książce przyjrzeć się dokładnie i sprawdzić czy firma, której dane widnieją na pieczątce rzeczywiście istnieje. Jeśli książka jest wypełniona w języku obcym dobrze jest poprosić o pomoc osobę, która zna ten język by sprawdzić czy wszystko się zgadza. Może się bowiem zdarzyć, że oszust zaznaczy, czy wypełni pola, które będą się wzajemnie wykluczać.

Nasze podejrzenia powinien wzbudzić też ten sam lub podobny charakter pisma we wszystkich wpisach. To tak jakby przez kilka lata serwisu dokonywała ciągle ta sama osoba, posługująca się tym samym długopisem.

Warto wiec dobrze zastanowić się przed zakupem używanego samochodu i wiedzieć na co zwrócić uwagę by zmniejszyć prawdopodobieństwo bycia oszukanym.

Możemy więc sprawdzić, czy na fakturze kupna auta zapisany jest jego przebieg. W przypadku zakupu pojazdu od większej firmy, która specjalizuje się w sprzedaży używanych aut, taka wartość na fakturze znaleźć się powinna. Czasem jednak gdy wcześniej samochód był w rękach kilku pośredników, te dane mogą być niemożliwe do odnalezienia.

Dobrze jest też zdobyć kontakt do poprzedniego właściciela samochodu i zapytać o przebieg. Fakt, że jeśli on sam cofnął przed sprzedażą licznik, to nie poda nam prawdziwych informacji ale próbować można. Można też starać się zaczerpnąć informacji w serwisach, w których pojazd przechodził przeglądy. Tutaj jednak możemy spotkać się z odmową, gdyż część z nich, takich informacji udziela tylko za okazaniem dokumentu stwierdzającego, że jesteśmy właścicielem danego auta.

Kolejne dwa sposoby wiążą się z większymi wydatkami ale też dają największą gwarancję, że nie zostaniemy oszukani a co za tym idzie, pozwolą nam uniknąć wydatków spowodowanych gorszym stanem auta niż deklarowany przez sprzedającego. Pierwszy z nich, to skorzystanie z usług rzeczoznawcy i zapłacenie mu za dokonanie przeglądu samochodu, który chcemy kupić. Drugi, to kupno używanego auta u bezpośredniego dealera gdzie cena jest wyższa ale i prawdopodobieństwo natknięcia się na felerne auto – mniejsza.

Jak poruszać się we mgle?

Badania pokazują, że osoby, które prowadzą auta we mgle, mają skłonności do tego by zwiększać prędkość poruszania się. Jest to spowodowane tym, że w takich warunkach drzewa i budynki, które zazwyczaj są punktami odniesienia służącymi do szacunkowego określania prędkości z jaką porusza się pojazd, są słabo widoczne. Innymi słowy kierowcy może się wydawać, że jedzie wolniej. Dlatego warto kontrolować z jaką prędkością poruszamy się po drodze i oczywiście zmniejszyć ją tak by była dostosowana do aktualnej widoczności. Oczywiście nie chodzi o to by co chwilę zerkać na prędkościomierz, bo nasza uwaga powinna być przede wszystkim skupiona na drodze. Dobrze jest jednak za punkt odniesienia traktować słupki stojące wzdłuż drogi co 100 metrów. Jeśli więc jadąc, widoczność pozwala nam zobaczyć tylko jeden słupek, zaś kolejnego następującego po nim nie widzimy to maksymalna prędkość z jaką się poruszamy nie powinna być większa niż 80 km/godz. Jeśli słupków w ogóle nie widać trzeba zmniejszyć prędkość dużo bardziej, czasami nawet do 30 km/godz. Jeśli zaś widzimy przed sobą przynajmniej dwa, następujące po sobie słupki, wówczas możemy poruszać się szybciej.

 Ubezpieczenia komunikacyjne <<<

Jak poruszać się we mgle?Podczas mgły ważna jest również właściwa odległość od jadącego przed nami auta. Najlepiej zastosować tu zasadę, która mówi że odstęp powinien być na tyle duży by w razie nagłego zahamowania samochodu, który jest przed nami, mieć odpowiednią ilość czasu na zareagowanie.

Poruszanie się we mgle wymaga też zastosowania dodatkowego oświetlenia. Niemniej trzeba pamiętać, iż to co nam pomaga we mgle może oślepiać innych kierowców. Dlatego światła przeciwmgielne wyłączamy od razu jak tylko wydostaniemy się z mgły. Oświetlenia tego należy używać gdy widoczność wynosi do 50 metrów,l w takiej sytuacji nie należy też jechać z większą prędkością niż 50 km/godz. Ponadto jazda z włączonymi światłami przeciwmgielnymi gdy mgły już nie ma jest złamaniem przepisów kodeksu drogowego.

 

Jazda w tak trudnych warunkach atmosferycznych wiąże się z koniecznością zwiększonej koncentracji, dlatego też nie powinniśmy wdawać się w rozmowy z pasażerami ani też być rozpraszani przez ich wymiany zdań. Darujmy sobie też rozmowy telefoniczne. Przydatne mogą być okulary ze szkłami o barwie żółtej. Pozwalają one na uzyskanie efektu rozjaśniania drogi gdy jedziemy w dzień we mgle.

Kolejne podwyżki AC i OC przed nami

W ciągu ostatniego roku średnia cena składki za ubezpieczenie OC zwiększyła się o 10 %, zaś za autocasco o ok. 16 %. Specjaliści twierdzą, że pod tym względem Polska nie jest odosobnionym przykładem, gdyż podwyżki polis komunikacyjnych maja miejsce w wielu państwach Europy. Najczęściej mówi się o dwóch główny przyczynach tych wzrostów: większe koszty części i napraw oraz leczenia i rehabilitacji. Tymczasem dość istotna jest również trzecia przyczyna – większa świadomość ubezpieczeniowa Polaków polegająca między innymi na tym, iż coraz więcej poszkodowanych jest świadomych swoich praw i domaga się należnych świadczeń.  To wszystko przekłada się na zwiększenie łącznej kwoty odszkodowań czyli kosztów, które ponoszą firmy ubezpieczeniowe.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku towarzystwa ubezpieczeniowe wypłaciły łącznie 2,6 mld zł odszkodowań z polis OC oraz 1,9 mld zł z polis autocasco. W tym okresie zebrały też 4,1 mld zł z tytułu tego pierwszego ubezpieczenia i 2,9 mld z tytułu drugiego. Trzeba pamiętać, że dotychczasowe podwyżki to jeszcze nie koniec. By ubezpieczyciele mogli osiągać dobre wyniki techniczne, konieczne są kolejne.

Jeśli chodzi o liczbę polis komunikacyjnych to w omawianym okresie zwiększyła się ona w przypadku OC i zmniejszyła w przypadku autocasco. Część osób rezygnuje z ubezpieczenia starszych samochodów a flota na polskich drogach starzeje się. Z drugiej strony można też wysnuć wniosek, że coraz więcej osób rezygnuje z AC z uwagi na to iż wzrost cen postawił te polisy poza ich możliwościami finansowymi. Wskazywać może na to fakt, że za wzrostem liczby aut nie idzie wzrost liczby polis AC.

Wspomniane wcześniej zwiększenie świadomości ubezpieczeniowej dotyczy nie tylko ubezpieczeń komunikacyjnych ale również tych na życie. Okazuje się, że coraz więcej klientów wybiera ubezpieczenia z większymi składkami.

Wzrost wpłacanych składek (o 22 %) zanotowano też w polisach z funduszami kapitałowymi, które oprócz ochrony ubezpieczeniowej służą do podwyższania przyszłej emerytury, przez inwestowanie większej części składki.

Czytają nas
Ankieta Ubezpieczeniowa

Z usług którego ubezpieczyciela korzystasz najczęściej przez internet

Pokaż wyniki