*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Archive for the ‘Ubezpieczenia przez internet’ Category

Debata o ubezpieczeniach emerytalnych

Dziennik „Rzeczpospolita” zorganizował debatę na temat ubezpieczeń emerytalnych a dokładniej zwiększenia świadomości emerytalnej obywateli naszego kraju, w której wzięli udział Irena Wóycicka pełniąca funkcję podsekretarza stanu w kancelarii prezydenckiej, Zbigniew Derdziuk będący prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Andrzej Raczko należący do Zarządu Narodowego Banku Polskiego oraz Maciej Jankowski – prezes Avivy oraz inni eksperci.

Wszyscy uczestnicy byli zgodni co do tego, że dane szacunkowe mówiące o tym, iż emerytura w ramach ubezpieczenia społecznego będzie wynosić 30 % ostatnio pobieranego wynagrodzenia wcale nie muszą odpowiadać rzeczywistości. Jednym słowem jest to wersja optymistyczna. Może bowiem okazać się, że świadczenia te wyniosą 20 % lub mniej. Tymczasem wiele osób ciągle oblicza jej wysokość biorąc pod uwagę pięćdziesiecioprocentową stopę zastąpienia, która funkcjonowała we wcześniejszym systemie emerytalnym. Pani Wóycicka stwierdziła iż nie spodziewała się tego, że wielu młodych Polaków jest lub było nieświadomych konieczności ubezpieczenia się w III filarze i dodatkowego oszczędzania na emeryturę. Uważa ona za niezbędne, podjęcie na szeroką skalę edukacji, która będzie wyjaśniać nie tylko tego jak funkcjonują ubezpieczenia emerytalne ale obejmującą również wszystkie ubezpieczenia społeczne. Dzisiaj wielu odprowadzających składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie do końca rozumie co one im dają. Stąd szukanie sposobów na uniknięcie ich płacenia.

Pozostali dyskutanci również godzili się co do tego, że edukacja taka jest potrzebna, tym bardziej, iż zmienił się sposób ustalania wysokości świadczeń emerytalnych. Andrzej Raczko podkreśla konieczność zwiększenia świadomości w kwestii dość ograniczonej odpowiedzialności państwa za wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych.

Konieczne jest wykształcenie w Polakach przekonanie o tym, że warto dodatkowo oszczędzać i dłuzej pozostawać aktywnym zawodowo. Pozytywnie na edukację w tym względzie wpłynąć może stabilność przepisów określających funkcjonowanie ubezpieczeń emerytalnych Ciągłe zmiany bowiem nie wpływają na zaufanie obywateli do niego. Maciej Jankowski zauważył, iż dużym problemem są obietnice bez pokrycia składane przez polityków i próby ich spełnienia przez nierealne projekty reform systemu emerytur. Podając przykłady Grecji oraz Irlandii doszedł do konkluzji, że mimo tych obietnic, państwo polskie nie będzie miało możliwości zwiększania zobowiązań emerytalnych w stosunku do obywateli.

 

Jacek Ty6szko z DM BOŚ wspomniał, że częstym argumentem słyszanym przez niego w sytuacji gdy próbuje przekonać do oszczędzania na przyszłą emeryturą, jest stwierdzenie iż nie ma to sensu bo nic nie gwarantuje, że za jakiś czas państwo może te składki zabrać i dowolnie nimi dysponować. Im więcej będzie zmian w systemie tym większy chaos w głowach Polaków i mniejsze skutki akcji edukacyjnej.

Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR bronił trochę świadomości emerytalnej Polaków, twierdząc, że nie jest z nią aż tak źle. Świadczą o tym zachowania polegające na korzystaniu z różnych przywilejów, na które pozwala system. Z drugiej strony wiele osób ma poważne wątpliwości co do tego czy różnorakie wyliczenia na temat wysokości ich przyszłych emerytur będą odpowiadać rzeczywistości. Po prostu nie ufają obecnemu systemowi. Według Wojciechowskiego niektórzy politycy, niepotrzebnie rozbudzają też nadzieje, na wyższe świadczenia sugerując różnorakie formy rekompensat w przyszłości, czego przecież tak naprawdę nie mogą zagwarantować.

Maciej Jankowski zwraca uwagę na dość częsty argument przeciwko oszczędzaniu sprowadzający się do tego, że wiele osób nie ma możliwości finansowych by oszczędzać. Jako kontrargument przytacza badanie robione jakiś czas temu przez jeden z banków. W jego trakcie wyszło, że wiele osób nie jest w stanie policzyć ile i na co wydają ze swojego budżetu domowego. Tymczasem okazuje się, iż w skali kraju Polacy wydają ok. 25 mld zł na alkohol, 20 mld zł na hazard i 15 mld zł na papierosy i inne wyroby tytoniowe. W sumie daje to kwotę, która stanowi ok. 10 % pieniędzy przeznaczanych w Polsce na prywatną konsumpcję. Gdyby te wydatki zmniejszyć na rzecz oszczędności o 30 % to w skali roku wzrosłyby one o 50 %. Problem polega jednak na tym, że oszczędzanie przynosi korzyści w odległej przyszłości zaś wspomniane wydatki dają natychmiastową przyjemność.

Polacy niekonsekwentni w ubezpieczeniach

Polacy niekonsekwentni w ubezpieczeniachZ badania przeprowadzonego przez Instytut Homo Homini wynika, że tylko co setny Polak uważa,  że w okresie urlopu nie ma potrzeby posiadania ubezpieczenia.  Z drugiej strony ubezpieczenie w tym czasie wykupuje tylko co czwarta osoba. Widać tu więc spory dysonans między deklaracjami a działaniami.

Nie jest to pozytywne zjawisko szczególnie w świetle statystyk firmy Ergo Hestii. W tym roku przez 4 urlopowe miesiące jej klienci zgłosili 15, tys. sytuacji, w których konieczne było udzielenie im pomocy. Innymi słowy codzienni zgłaszano kilkanaście szkód.

Hestia zanotowała duży wzrost zgłoszeń jeśli chodzi o koszty leczenia w roku 2009. Porównując je z danymi sprzed 10 lat okazuje się, że wzrost ten wyniósł 350 %. W tym też okresie aż 16 razy zwiększyła się liczba zgłoszeń związanych z utratą bagażu. W sezonie turystycznym sięga ona 100 przypadków w jednym roku.

Jeśli chodzi o ocenę przydatności poszczególnych polis to 49 % ankietowanych wskazuje, na NNW jako najbardziej potrzebne, 10 % wskazuje na OC a 5,7 %na ubezpieczenie bagażu. Co ciekawe 30 % osób nie umiało wskazać, która z wymienionych polis jest niezbędna podczas urlopu za granicą.

Jeśli chodzi o strukturę wiekową respondentów wskazujących poszczególne odpowiedzi to najwięcej osób, które uznały za konieczne ubezpieczenie NNW znalazło się w grupie od 45 do 55 lat, było ich 73 %. W niższej grupie wiekowej 35-44 lat znalazło się 49 % osób mających takie samo zdanie. Wśród tych respondentów natomiast znalazło się najwięcej przekonanych o konieczności wykupienia ubezpieczenia auta – 14 %.

Konieczność NNW wskazało 51 % kobiet i 41 % mężczyzn, zaś na ważność ubezpieczenia komunikacyjnego wskazało 11 % mężczyzn i 9 % kobiet.

Dziś gdy ubezpieczenia turystyczne, jak również każde inne są tak dostępne zdziwienie budzi fakt, że tak mało osób decyduje się na zakup mimo deklaracji, iż tego typu polisy są potrzebne. Być może wynika to z faktu nieznajomości realiów zarówno jeśli chodzi o procedury zakupów jak i wysokości składek. W Internecie dostępnych jest przynajmniej kilka marketów ubezpieczeniowych czyli stron za pośrednictwem których można kupić polisy różnych towarzystw internetowych. Istnieje też możliwość szybkiego porównania zarówno ceny polisy jak i jej zakresu. A jeśli chodzi o koszty, to również nie są one wysokie, tym bardziej, że ubezpieczenie wykupuje się tylko na okres pobytu za granicą. Przy tygodniowym wyjeździe do kraju na terenie UE należy liczyć się ze składką w granicach 50-100 zł.

 

Ubezpieczenia grupowe niekoniecznie wystarczą

Wiele osób, którzy posiadają grupowe ubezpieczenie na życie, nie decyduje się na wykup polisy indywidualnej. Najczęściej dlatego, że w ich mniemaniu byłoby to niepotrzebne dublowanie posiadanych produktów. Tymczasem gdy bliżej przyjrzeć się obu typu polis okazuje się, że nie można stawiać między nimi znaku równości. Obie mają na celu przede wszystkim zabezpieczenie rodziny ubezpieczonego na wypadek jego śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, niemniej ochrona ta jest najpełniejsza wtedy, gdy polisy grupowe są uzupełniane przez indywidualne ubezpieczenia na życie.

Nie jest celem tego artykułu wymienianie wszystkich różnic między oboma typami polis, bo te zależne są również od ofert poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych, niemniej wśród tych najważniejszych, wspólnych dla większości produktów, można wymienić następujące:

 

  1. Indywidualne ubezpieczenia na życie są droższe i mają węższy zakres ochrony niż grupowe.
  2. Czynniki takie jak stan zdrowia, płeć, wiek nie mają wpływu na wysokość składki w polisach grupowych.
  3. Ubezpieczenia grupowe mają uproszczone procedury ich zawierania.
  4. Polisy grupowe są dostępne tylko dla określonych grup ubezpieczonych.

 

Ubezpieczenia grupowe niekoniecznie wystarcząUbezpieczyciele podkreślają, że istotną różnicą jest sposób oceny i wyceny ryzyka. Przy ubezpieczeniu indywidualnym wymagane jest zazwyczaj wypełnienie ankiety na temat czynników ryzyka występujących w otoczeniu i pracy osoby, która chce się ubezpieczyć oraz przejście określonych badań i przedstawienie ich wyników. Przy zawieraniu ubezpieczenia grupowego, pracodawca nie musi dostarczać tego typu informacji o każdym z pracowników objętych polisą. Dlatego też grupowe ubezpieczenia na życie są idealnym wyjściem dla starszych osób albo też cierpiących na różne choroby, gdyż te czynniki w przypadku polisy indywidualnej albo wpływałyby na zwiększenie składki, albo wręcz uniemożliwiały zakup ubezpieczenia.

Zatrzymajmy się jednak przy wysokości składki. W polisie grupowej wynosi ona średnio 50 zł, w polisie indywidualnej ta kwota jest wyższa. Rożnica wynika z wysokości świadczeń jakie każde z tych ubezpieczeń gwarantuje uposażonym. Grupowe ubezpieczenia na życie pozwalają na uzyskanie świadczenia w wysokości 20-30 tys. zł, indywidualne zapewniają wyższe odszkodowania i są zależne zazwyczaj od woli klienta i od tego jak wysoką składkę jest on skłonny płacić.

Czipowanie zwierząt nie zawsze skuteczne

Czipowanie zwierząt nie zawsze skuteczneMimo że w czerwcu, w Warszawie, ruszyła akcja czipowania psów i kotów to właściciele zwierzaków nie są do końca z niej zadowoleni. Co więcej, w ten sposób oznakowane trafiają do schronisk, zaś zaginionych wcale przez to nie jest łatwiej odnaleźć. Tak było z Panią Anną i jej jamnikiem, który zaginął. Właścicielka sądziła, że dzięki czipowi, który został wszczepiony, łatwiej będzie go odnaleźć. Pomyliła się. Okazało się, że jej pupil nie figurował w żadnej bazie danych. Tego typu psy to nie jednostkowe przypadki. Według ekopatrolu, działającego w ramach Straży Miejskiej, na 40-50 psów, które co tydzień są wyłapywane, zdarzają się osobniki z czipami, których danych nie ma jednak w rejestrach, a co za tym idzie niemożliwe jest określenie ich właścicieli. Tylko w maju sprawdzono czipy u 368 schwytanych zwierzaków, określić właścicieli udało się tylko w 58 przypadkach. Pozostałe zostały odwiezione do schroniska i lecznic weterynaryjnych.

Według Urzędu Miasta, w Warszawie znajduje się mniej więcej 100 tys. Psów, nie ma jednak danych na temat tego ile z nich posiada czipy z powodu tego, że nie istnieje jeden rejestr, w którym znajdowałyby się dane wszystkich właścicieli. Psy i koty są czipowane w różnych miejscach – nawet w domach. Ich numery są przekazywane do różnych baz: Safe-Animal (międzynarodowa), do prowadzonych przez związki kynologiczne i część lecznic.

Tymczasem Stolica w tym roku przeznaczy na czipowanie 690 tys. zł. Nazwiska właścicieli są wpisane do wspomnianej bazy międzynarodowej. Przedstawiciel Ratusza twierdzi, że co miesiąc są rozliczane umowy z lecznicami, na mocy których miasto zwraca pieniądze weterynarzom za wykonane usługi. Warunkiem dokonania zwrotu jest umieszczenie danych właścicieli w bazie Safe-Animal. Co miesiąc jest to dokładnie sprawdzane. Skąd więc biorą się oznakowane zwierzęta, niewpisane do rejestru? Niektórzy właściciele decydują się na czipowanie w lecznicach niemających umów z miastem i niekoniecznie mają świadomość tego, że powinni dopilnować, by ów wpis został wykonany.

Forum ubezpieczeniowe

Forum ubezpieczeniowe, na którym znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania odnośnie ubezpieczeń.

forum ubezpieczenioweStrona główna forum „polisa na życie” to zagadnienia z tematów takich jak: ubezpieczenia zdrowotne, na życie, komunikacyjne, majątkowe, turystyczne, społeczne, ubezpieczenia sprzętu, ubezpieczenia zwierząt. To również możliwość uzyskania odpowiedzi na nietypoew ubezpieczenia, a także jak radzić sobie z odmową wypłaty odszkodowania przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe w przypadku wyrządzenia krzywdy lub uczestniczeniu w wypadku dorgowym.  Nowy dział o tytule „Żale i płacze ubezpieczonego” to dział, w którym opowiadamy o zaistniałych ciężkich i śmiesznych sytuacjach ubezpieczeniowych. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Forum ubezpieczeniowe znajdziesz pod adresem: www.polisa-na-zycie.pl

http://www.polisa-na-zycie.pl/

http://www.polisa-na-zycie.pl/

Zatroszcz się o swoją emeryturę nim będzie za późno

Eksperci oceniają, że składka na ubezpieczenia emerytalne, którą odprowadzamy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Otwartych Funduszów Emerytalnych zapewni nam emerytury w wysokości ok. 30-40
% naszych ostatnich zarobków. Jeśli więc ktoś ma zamiar poprzestać na tym świadczeniu, oznacza to konieczność obniżenia dotychczasowego standardu życia. Aby temu zapobiec najlepiej zacząć oszczędzać na dodatkową emeryturę. Według Tadeusza Szumlicza profesora ze Szkoły Głównej Handlowej każdy powinien odkładać przynajmniej kwotę stanowiącą 1/3 składek na ubezpieczenia emerytalne. Przypomnijmy, że owa składka to 19,52 % z kwoty brutto naszej pensji.

Podstawa emerytalna i rentowa – wiemy, co zostaje wliczone?

Oczywiście to ile zgromadzimy zależy nie tylko od ilości odkładanych pieniędzy ale również od długości okresu oszczędzania, formy inwestycji oraz jej wyników. Najmniejsze zyski ale i najwięcej bezpieczeństwa zapewniają inwestycje oparte na papierach dłużnych takich jak obligacje, największe zyski i największe ryzyko wiąże się natomiast z inwestycjami w akcje. To jaką strategię inwestycyjną przyjmiemy zależne jest od poziomu ryzyka jaki jesteśmy w stanie zaakceptować oraz przewidywanego czasu inwestycji. Im dłuższy okres czasu tym większe ryzyko jest akceptowalne.

Można wyróżnić trzy uśrednione okresy życia ze względu na zmieniające się możliwości oszczędzania. Pierwszy z nich trwa przez kilkanaście lat po tym jak rozpocznie się pracę zawodową. W trakcie jego trwania zarobki bywają nieduże, natomiast wydatki wprost przeciwnie. W związku z tym inwestować można tylko nieduże kwoty. Następne kilkanaście lat to czas, gdy kariera zaczyna szybciej się rozwijać, wzrastają zarobki, zmniejszają się wydatki. Ostatni okres to czas na około 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Wówczas zarobki zazwyczaj przestają wzrastać, mogą zaś zwiększyć się wydatki, np. na kwestie związane z leczeniem.

To jak inwestujemy powinno być zależne od okresu, w którym się aktualnie znajdujemy. Dzięki temu nasze decyzje będą mniej narażone na błędy związane z kierowaniem się tylko i wyłącznie aktualną koniunkturą. Wiadomo, że w wieku 30 lat dla naszej emerytury nie ma znaczenia sytuacja na giełdzie w najbliższych miesiącach. Z drugiej strony będąc w ostatnim okresie powinniśmy dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo zainwestowanych środków. Podejście do oszczędzania oparte na wspomnianych okresach życia może dotyczyć zarówno pieniędzy już zainwestowanych jak i do inwestycji bieżących. Błędnym podejściem jest myślenie, że osoba w wieku 60 lat może inwestować tylko przez okres 5-10 lat. W tym przypadku okres ten powinien być wyznaczany przez średnią długość życia, która w Polsce wynosi 75 lat.

Oszczędzać na emeryturę można przez samodzielny zakup obligacji, akcji czy nieruchomości albo przez wybór gotowych rozwiązań proponowanych przez firmy ubezpieczeniowe, banki i towarzystwa funduszy inwestycyjnych. To drugie rozwiązanie ma tą przewagę nad pierwszym, że powierzamy nasze pieniądze specjalistom w danej dziedzinie.

Fundusze inwestycyjne dają możliwość wyboru różnych strategii inwestowania aczkolwiek niektórzy przestrzegają przed decydowaniem się w fundusze mieszane, które inwestują zarówno w papiery dłużne jak i akcje. Krzysztof Nowak z Mercer Polska uważa, że fundusze są lepsze niż ubezpieczenia z uwagi na większą przejrzystość, łatwość ich zrozumienia oraz większą płynność.

Z kolei Mariusz Zagajewski z grypy Generali zaznacza, że ubezpieczenia z opcją inwestycyjną są idealnym rozwiązaniem dla tych klientów, którzy mają duże zobowiązania typu kredyt hipoteczny jak również dla osób, których dochód jest główną częścią budżetu rodzinnego.

 

Niezależnie od sposobu oszczędzania im wcześniej zaczniemy tym lepiej. Małgorzata Popielewska z Union Investment dokonał przykładowych obliczeń obrazujących tą zasadę. Osoby w wieku 20-30 lat, które co miesiąc inwestują 200 zł w fundusz oparty na akcjach mają możliwość uzyskania po 30 latach 230 tys. zł. Jeśli wpłata wyniesie 400 zł i potrawa przez 15 lat można osiągnąć wynik rzędu 110 tys. zł.

Odkładanie na przyszłą emeryturę można rozpocząć od 50 czy 100 zł miesięcznie niemniej w okresie końcowym pracy zawodowej warto by było podwyższyć składkę do ok. 500-600 zł. Aviva TFI wyliczyła, że jeśli 20-latek chce zebrać do wieku emerytalnego 1 mln zł, to powinien wpłacać co miesiąc 200 zł, natomiast osoba 40-letnia już ok. 1 tys. zł. Oczywiście obliczenia są zależne od przyjętych założeń.

Sprawdź swoje ubezpieczenie – finał akcji TU Europa

ubezpieczenia turystyczne 2011W marcu tego roku Towarzystwo Ubezpieczeniowe Europa SA. Rozpoczęło akcję „Urlop w Unii Europejskiej? Sprawdź swoje ubezpieczenie”. Pierwszym jej etapem były badania na temat świadomości ubezpieczeniowej Polaków, o których pisaliśmy. Wynika z nich, że ponad 25 %  osób, które mają zamiar wyjechać za granicę nie ma pojęcia o tym kto finansuje koszty leczenia w państwach należących do Unii Europejskiej.  Ponadto tylko 30 % osób, które kupują zapoznaje się dokładnie z ich warunkami, a 86 % badanych, którzy wiedzą o Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego, nie jest zorientowanych jeśli chodzi o zakres świadczeń, które przysługują jej posiadaczom. Jako że zakres ten jest stosunkowo niewielki częstą konsekwencją owej niewiedzy jest konieczność zapłacenia za usługi medyczne z własnej kieszeni. Przy wyjazdach organizowanych przez biura turystyczne tylko 18 % wyjeżdżających chce kupić na własną rękę ubezpieczenia turystyczne, przy wyjazdach indywidualnych trochę ponad 50 %.

Zwiększenie świadomości ubezpieczeniowej  Polaków

Akcja TU Europa ma na celu zwiększenie świadomości ubezpieczeniowej Polaków jeśli chodzi o ubezpieczenia turystyczne. Wspomniany finał to przekazanie biurom turystycznym plakatów informacyjnych zachęcających do dokładnego zapoznawania się z zakresem posiadanego lub kupowanego ubezpieczenia. Na plakatach znajdą się następujące wskazówki i informacje:

  • zachęta do sprawdzenia zakresu Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego,
  • informacja, że specjalistyczne ratownictwo oraz transport medyczny to świadczenia których karta nie refunduje,
  • zachęta do zastanowienia się nad ewentualnym uzupełnieniem ochrony przez zakup dodatkowego ubezpieczenia,
  • zachęta do wyboru i akceptacji tylko takich warunków ubezpieczenia, które rzeczywiście są dostosowane do indywidualnych potrzeb,
  • informacja o tym, żeby przechowywać rachunki za usługi medyczne nawet jeśli nie posiada się dodatkowego ubezpieczenia,
  • zachęta do edukacji na temat ubezpieczeń turystycznych.

Akcja edukacyjna podjęta przez ubezpieczyciela będzie również prowadzona w roku następnym. Czy zaowocuje wzrostem świadomości ubezpieczeniowej wśród Polaków? Miejmy nadzieję, że tak. Tym bardziej, że dziś wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak duże mogą być koszty za usługi medyczne za granicą.

Tydzień pełen zmian – wybór Sergio Balbintona na prezesa Europejskiego Stowarzyszenia Ubezpieczeń i Reasekuracji

W ostatnim tygodniu miało miejsce sporo wydarzeń związanych z branżą ubezpieczeniową. Pierwszym z nich był wybór Sergio Balbintona na prezesa Europejskiego Stowarzyszenia Ubezpieczeń i Reasekuracji.

W minionym tygodniu opublikowano również raport Komisji Nadzoru Finansowego dotyczący rezultatów finansowych osiągniętych poprzez sprzedaż ubezpieczeń w pierwszych trzech miesiącach 2011 roku. Jeśli chodzi o ubezpieczenia majątkowe zmianom uległy stawki za komunikacyjne ubezpieczenia oc oraz warunki zawierania umowy ubezpieczenia z wyszczególnionymi klientami. Przypis za ubezpieczenia majątkowe w bieżącym roku był dodatni i wzrósł o 650 milionów złotych w stosunku do roku ubiegłego. Odszkodowania i świadczenia wypłacane za ubezpieczenia majątkowe pozostały na tym samym poziomie, który osiągnęły już w 2010 roku. Najważniejszą informacją jest jednak ta, iż ubezpieczenia majątkowe zaczęły ponownie na siebie zarabiać dzięki rosnącej sprzedaży ubezpieczenia komunikacyjnego ac.

Zawarte w raporcie informacje dotyczące sektora ubezpieczeń non-life nie są tak pozytywne jak z sektora majątkowego. Przypis za ubezpieczenia non-life spadł w stosunku do roku poprzedniego, czego głównym powodem było ograniczenie sprzedaży polis lokacyjnych. Na poprawę humoru może mieć jednak fakt, iż kwota świadczeń wypłacana klientom za ubezpieczenia życiowe spadła o ponad miliard złotych w stosunku do ubiegłego roku.

W trakcie minionych miesięcy maja i czerwca zostały przeprowadzone dwa badania dotyczące zagadnień ubezpieczeniowo asekuracyjnych. Jednym z nich było badanie skłonności mieszkańców kraju nad Wisłą do zmiany ubezpieczenia przeprowadzone przez firmę GFK, drugim zaś było Risk Indeks przeprowadzone przez RSA

Wyniki pierwszej ankiety po raz kolejny pokazały, iż głównym czynnikiem motywującym Polaków do wyboru ubezpieczenia jest jego cena. Badanie potwierdziło również, iż wiek ma duże znacznie przy zmianie ubezpieczyciela, im klient starszy tym trudniej przekonać go do zmiany towarzystwa ubezpieczeniowego.

Wyniki ankiety Risk Indeks okazały się mniej przewidywalne i nieco niepokojące, ponieważ badanie wykazało, że aż 1/5 Polaków, mimo iż zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakim jest prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu akceptuje to. Z badania wynika również, iż mieszkańcy kraju nad Wisłą nie przejmują się zagrożeniem własnego życia oraz są bardzo ostrożnymi inwestorami finansowymi.

W ciągu ostatniego tygodnia weszło w życie rozporządzenie dotyczące sprawozdawczości ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych, odbyły się również walne zgromadzenia Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego a także Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Przydatne linki :

  1. Europejskie Stowarzyszenie Ubezpieczeń i Reasekuracji
  2. Ubezpieczenia majątkowe
  3. GFK

Ubezpieczenie OC firm IT

it ubezpieczenia odpowiedzialnosci cywilnej

Internet w ostatnich latach rozwija się bardzo dobrze a wraz z nim firmy informatyczne zajmujące się tworzeniem i zarządzaniem systemami i sieciami komputerowymi. Firmy informatyczne jak wszystkie inne przedsiębiorstwa świadczą usługi, co wiąże się z pewnym ryzykiem, a więc istnieje potrzeba nabycia przez nie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej.

Znalezienie ubezpieczenia nie jest jednak łatwe, ponieważ charakter działalności usługowej prowadzonej przez firmy IT jest dość skomplikowany. Usługi prowadzone przez firmy informatyczne podzielić można na trzy pod kategorie  dostarczanie, utrzymywanie oraz serwisowanie urządzeń komputerowych. Dostarczanie i serwisowanie oprogramowania oraz świadczenie usług innych usług informatycznych jak tworzenie stron, konsulting IT czy tworzenie baz danych.

Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorstwa powinno być zawarte na wypadek wyrządzenia szkód na ciele lub mieniu osób trzecich, jednakże w przypadku firm IT zajmujących się doradztwem lub projektowanie takie ubezpieczenia nie mają racji bytu. Choć potrzebne może być ubezpieczenie OC  firm, pracodawcy, najemcy, a także ubezpieczenie zawierane na czas podróży służbowych. Firmy IT wykonujące zlecenia na cudzym sprzęcie oraz dostarczające go powinny zawrzeć ubezpieczenia oc ogólne, odpowiednio dostosowane do specyfiki przedsiębiorstwa. W ich wypadku ubezpieczenie należy wzbogacić o klauzulę rzeczy pod kontrolą, klauzulę o rozszerzonej odpowiedzialności za dostarczony produkt oraz klauzulę o wycofaniu danego produktu z rynku. Ponadto zawierane ubezpieczenie powinno mieć znacznie wyższe sumy gwarancyjne niż w przypadku standardowej pracy biurowej. Przedsiębiorstwa IT powinny także zainwestować w ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej szkód czysto majątkowych o sumie ubezpieczenia nieograniczonej limitami wynikającymi z podstawowego ryzyka dostarczania produktów i usług. Na ryzyko związane z prowadzeniem działalności informatycznej ma wpływ prowadzonej działalności a więc przy ustalaniu go należy wziąć pod uwagę zarówno rozwiązanie ubezpieczeniowe dla projektanta, jaki dla konsultanta IT.

By zawrzeć ubezpieczenie dla danej firmy informatycznej nie tylko muszą zostać dobrane odpowiednie zapisy umowy,  konieczna jest tu również analiza audytu firmy IT, czyli przede wszystkim sprawdzenie zgodności działań firmy z normami bezpieczeństwa informatycznego. Ponadto by umowa mogła być zawarta potrzebne jest pisemne zawieranie umów pomiędzy firmą IT a jej klientami, przy czym za formę pisemną uznaje się również e-mail.

Concordia proponuje ubezpieczenia upraw

ubezpieczenia uprawW ostatnim czasie w różnych rejonach naszego kraju wiały gwałtowne wiatry oraz wystąpiły opady gradu. Spowodowały one zniszczenia w postaci uszkodzeń pokryć dachowych, pojazdów, ale również upraw rolnych. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec burz i huraganów, a co za tym idzie nie koniec szkód, których naprawę, w przypadku braku ubezpieczenia, trzeba pokryć z własnej kieszeni.

Nawiązując do tego, firma Concordia, rozpoczęła kampanię zachęcającą Przedstawiciele tej firmy zwracają uwagę na to, że okres od maja do sierpnia to czas, kiedy uprawy są najbardziej narażone na zniszczenia w wyniku opadów gradu. Firma proponuje ubezpieczenia do tego czynnika ryzyka, różnicując wysokość składek pod kątem powiatów. Odpowiedzialność firmy ubezpieczeniowej zaczyna się od ośmioprocentowej starty w uprawie. Te dwa czynniki Concordia podaje jako atuty swojego ubezpieczenia. Można powiedzieć, że firma ma duże doświadczenie jeśli chodzi o sprzedaż tego typu polis, gdyż stanowią one około poło wszystkich sprzedawanych ubezpieczeń.

Gdy stwierdzona zostanie szkoda całkowita, ubezpieczony otrzyma świadczenie w wysokości 95 % kwoty ubezpieczenia. Wyjątkiem jest sytuacja kiedy istnieje możliwość zaorania uprawy i dokonanie ponownego zasiewu. W takim przypadku odszkodowanie stanowi kwota, która stanowić będzie zwrot kosztów owych czynności.

Polisy obejmujące uprawy ochroną przed gradobiciem należą do tych ubezpieczeń, na które przysługuje dotacja z budżetu państwa. To sprawia, że wysokość składki, którą rolnik musi zapłacić jest niższa o 50 %. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przypadku ubezpieczeń z dopłatami obowiązuje karencja. To znaczy, że istnieje pewien okres czasu, liczony od momentu podpisania umowy ubezpieczenia, w którym firma ubezpieczeniowa nie zrekompensuje strat, które wystąpiły. W przypadku polis chroniących przed gradobiciem, okres karencji wynosi 14 dni. Dlatego też nie ma sensu odkładania zakupu polisy do momentu gdy w prognozie pogody opady gradu zostaną zapowiedziane w najbliższych dniach, bo wtedy właśnie, z uwagi na karencję, jest już za późno.

Czytają nas
Ankieta Ubezpieczeniowa

Czy uważa Pan/Pani zakup w Internecie za bezpieczny?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...