*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Kredyty hipoteczne we frankach – banki wymagają ubezpieczeń

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Kredyty hipoteczne we frankach - banki wymagają ubezpieczeń Kurs franka wpłynął dość mocno na sytuację osób, które kilka late temu wzięły kredyty hipoteczne w tej walucie o wartości od 80-100 % kredytowanej nieruchomości z uwagi na konieczność ponownego wykupu ubezpieczenia niskiego wkładu i zwiększenia kwoty kredytu w przeliczeniu na złotówki. Wielu ekspertów mówi, że należy liczyć się z kolejnymi wzrostami w przyszłości. Wszystko to z powodu ciągle niepewnej sytuacji finansowej wielu krajów w Europie oraz USA. Na wielu giełdach europejskich ciągle notuje się spadki.

Jeśli chodzi o wspomniane ubezpieczenie to najlepiej zobaczyć skutki wzrostu franka na przykładzie. Jeden z klientów PKO BP wziął kredyt w tym banku w roku 2009. Za ubezpieczenie niskiego wkładu zapłacił wtedy 2,9 tys. zł a rata miesięczna kredytu wyniosła 2,5 tys. zł. Dzisiaj rata wzrosła do 3,5 tys. zł a bank zażądał kolejnego ubezpieczenia na najbliższe 4 lata w kwocie 2,3 tys. zł. Według szacunków Open Finance w podobnej sytuacji może znaleźć się około 100 tys. kredytobiorców. Mało komu z tych, którzy wzięli kredyt we frankach przed 2009 rokiem udało się spłacić minimum 20 % wartości kredytowanej nieruchomości, co zwalniałoby z konieczności wykupienia ubezpieczenia niskiego wkładu. Działanie to nie jest niczym wyjątkowym, bo przewidują je standardowe procedury banków. Niestety wielu konsumentów nie spodziewało się tego, mimo że w umowach kredytowych jest o nim mowa.

Niemniej póki co banki wstrzymują się przed masowymi żądaniami dodatkowych zabezpieczeń. Być może obawiają się sytuacji w jakiej znalazł się Polbank. W 2009 roku, gdy w trakcie kryzysu gospodarczego kurs franka przekroczył granicę 3,20 zł, bank zażądał od klientów, u których wartość kredytów stała się wyższa niż wartość nieruchomości, dodatkowego zabezpieczenia. Mogły to być lokaty, inne nieruchomości itp. Jeśli kredytobiorca nie miał możliwości takiego zabezpieczenia dostawał do wyboru dwa wyjścia: albo spłacić ową nadwyżkę, albo wyrazić zgodę na podwyższenie marży. Ta polityka Polbanku sprawiła, że na forach internetowych i w mediach tradycyjnych klienci masowo protestowali przeciwko kredytodawcy. W konsekwencji bank zrezygnował z nowych aneksów do umów kredytowych.

Rzecznik prasowy Deutsche Banku jest zdania, że żądanie od klientów dodatkowych zabezpieczeń, nie jest w aktualnej i tak trudnej sytuacji dobrym rozwiązaniem. Pogorszyłoby to bowiem jeszcze bardziej sytuację finansową kredytobiorców. Póki bowiem spłacają oni swoje zobowiązania systematycznie, banki są zadowolone i w ich interesie jest, by tych spłat nie utrudniać przez dodatkowe obciążenia. Bankowcy są też świadomi, że kurs franka cechuje się dużą zmiennością co może wpłynąć na umocnienie złotego w niedługim czasie.

Informacje >> ubezpieczenia majątkowe

W przypadku gdy klient informuje o problemach jeśli chodzi o regularną spłatę kredytu, wówczas banki postępują różnie. Nie mają jednolitych procedur na tego typu sytuacje. Zazwyczaj wydłużają okres kredytowania albo zgadzają się na tzw. „wakacje kredytowe” to znaczy wyznaczają okres czasu, w którym konsument musi spłacać wyłącznie odsetki.

Podobnie standardowych procedur nie ma w przypadku, gdy klient musi, ale nie jest w stanie wykupić ubezpieczenie niskiego wkładu. Przeważająca liczba banków nie daje możliwości rozłożenia opłaty za ubezpieczenie na raty. Nie ma też możliwości by powiększyć wartość kredytu o tą kwotę. Wyjątkiem jest PKO SA, które pozwala na skredytowanie kosztu polisy a w niektórych przypadkach wyraża zgodę na opłatę ratalną. Bank Millenium natomiast proponuje na ten cel dodatkową pożyczkę na okres do 36 miesięcy z oprocentowaniem stałym w wysokości 12,9 %.

Banki ciągle pilnie śledzą sytuację na rynkach, przygotowały też procedury awaryjne w przypadku znacznego jej pogorszenia. W tych procedurach mowa jest też o potencjalnych zabezpieczeniach wymaganych od klientów. Największą wartość mają zabezpieczenia płynne jak np. lokaty, mniejszą zaś hipoteki innych nieruchomości. Najbardziej pożądanym przez banki zabezpieczeniem jest spłacenie kwoty będącej różnicą pomiędzy wartością kredytowanego domu czy mieszkania a wartością kredytu. Póki co jednak banki nie zamierzają uruchamiać tych procedur. Niemniej jeśli chodzi o ubezpieczenia niskiego wkładu na kolejny okres, to zapewne będą one nadal wymagane.

Leave a Reply

Ankieta Ubezpieczeniowa

Czego najbardziej obawia się Pan/Pani przy przesyłaniu informacji drogą elektroniczna?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...