*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Protesty przeciwko bankom i korporacjom

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

15 października na całym świecie odbyły się protesty, których hasłem przewodnim było „Zjednoczeni dla globalnej zmiany”. Miały one miejsce w 82 państwach i w 950 miastach. Zazwyczaj nie brało w nich udziału wiele osób.

Pierwsze manifestacje odbyły się w Australii, Korei Południowej oraz Japonii. W Melbourne protest zgromadził około tysiąca osób, które zgromadziły się na centralnym placu miasta. W odezwach wygłaszanych przez organizatorów akcji zwrócono uwagę, że wszystkich zebranych połączyło pragnienie „rzeczywistej demokracji” bez nadmiernego wpływu polityków i wielkich korporacji na życie obywateli. Wezwano też ludzi polityki do większej odpowiedzialności za swoje decyzje. W Sydney zebrało się dwukrotnie więcej osób. Tutaj w przemówieniach skupiano się na protestach przeciwko chciwości zarówno banków, jak i wspomnianych korporacji.

Tokijscy manifestanci z kolei wyruszyli do siedziby firmy TEPCO, która jest operatorem elektrowni atomowej Fukushima I. Wznoszono okrzyki sprzeciwiające się korzystaniu z energii atomowej oraz partnerstwu transpacyficznemu. To ostatnie jest inicjatywą zapoczątkowaną przez Stany Zjednoczone, mające na celu ułatwienie wolnego handlu między państwami należącymi do partnerstwa. Japonia zastanawia się nad przystąpieniem do niego.

W Seulu, stolicy Korei Południowej manifestujący sprzeciwiali się przede wszystkim nierówności społecznej panującej w ich kraju.

Siedziba Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie stała się świadkiem protestów 5 tys. ludzi, którzy zgromadzili się przed nią. Pojawiały się tam hasła porównujące spekulacje na giełdzie ze spekulowaniem życiem obywateli oraz mówiące o tym, ze sprzeniewierzanie pieniędzy jest niszczeniem przyszłości wielu osób. Wśród manifestujących zdarzali się radykalni przeciwnicy kapitalizmu. W Berlinie zebrało się natomiast około 10 tysięcy osób, które z pod Bramy Brandenburskiej skierowały się w przed siedzibę Angeli Merkel. Tam został odczytany manifest protestujących.

Z kolei we Włoszech protesty nie ograniczyły się tylko do słów. W Rzymie część manifestantów podpalało samochody. W zamierzeniu organizatorów manifestacja miała się zakończyć pokojowym wiecem na placu przy bazylice św. Jana na Lateranie. Niestety stał się on miejscem starć między atakującymi chuliganami a policją. Spłonęło kilka radiowozów, część mundurowych musiało ratować się i wydostać z palących się aut. Zaatakowani też zostali włoscy dziennikarze.

Leave a Reply

Ankieta Ubezpieczeniowa

Jaki zakup ubezpieczenia wybrałby Pan/Pani przez internet?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...